Tekst Michał Dorofiejczyk
Zdjęcia Krzysiek Jędrzejak
Wideo Daniel Dmytrów

Druga edycja zawodów drużynowych Vans Surf Relay miała małe opóźnienie ale wreszcie dzięki łaskawości Bałtyku znalazła swój termin w letnim kalendarzu. Tym razem zawodnicy fale łapali na zejściu nr 18 na wysokości kempingu Chałupy 6. Głównym sponsorem i tym razem była marka Vans.
Okienko falowe otwarte zostało w Międzynarodowy Dzień Surfingu. Neptun nie był jednak dla nas zbyt łaskawy w tym roku i od czasu drugiej edycji Softech Open 2022 nie zaserwował całodniowej prognozy falowej, która jest potrzebna do zorganizowania takiego spektaklu. Aż do 25 sierpnia czekaliśmy na odpowiedni dzień.
Wreszcie nadszedł.
Do zawodów zgłosiło się 11 drużyn. Z różnych powodów kilka się wycofało i finalnie przystąpiło ich 8. Dla większości zawodników, były to już drugie zawody z serii. Zaczarowani ubiegłoroczną edycją, przyjechali teraz z jeszcze większym zapałem, umiejętnościami i pomysłami.
Wydarzenie przyjęło formę pikniku rodzinnego, przygrywał nam DJ Pączek, a publiczność i zawodników nieustannie rozśmieszał Kacper Stachura, który w ubiegłorocznej edycji wystartował jako zawodnik. W tym roku zgodził się poprowadzić wydarzenie jako konferansjer. Dał czadu! Dzięki Kapi za Twoje niewyczerpane flow przez cały dzień.
Na ławce sędziowskiej zasiedli dwaj uprawnieni sędziowie, Krzysiek Sikora i Jan Sadowski, ławkę dopełniła osoba naczelnego tego szmatławca, czyli Ja. Było jak było ale sprawiedliwie i bez przypałów.
Z dodatkowych atrakcji można było przetestować sobie na falach, za darmoszkę, superaśne surf buciory od Vans w grubościach 2 i 3 mm. Można było również wypróbować różne modele desek od Mick Fanning Softboards, które specjalnie przytaszczył Janek z esurf.com.pl . Można było jeszcze podnieść sobie cukier energetykami od Red Bull Energy Drinks.

O czym to ja miałem pisać, aaa no tak, zawody wystartowały około godziny 11:00. Krzysiek Sikora jak mistrz ceremoni przedstawił uczestnikom zasady zabawy i wspomniał o zmianach względem ubiegłego roku, które wprowadziliśmy upijając się w trupa w noc przed zawodami.
Zaskoczeniem dla nas była ilość przebranych w śmieszne, kolorowe kostiumy drużyn. Wjechali w to solidnie, ponieważ można było tak zgarnąć aż 3 dodatkowe punkty w każdym Heacie, co było jedną z nowości. Dzięki dobrej pogodzie, nienajgorszym falom z północy, Kapiemu czarującemu publiczność i właśnie tym kostiumom, na plaży zebrał się niemały tłumek ludzi. Oprócz kibiców wspierających swoich przyjaciół, rywalizujących o pakiet niebanalnych nagród, przypadkowi przechodnie zapragnęli po prostu dołączyć do tego cyrku i dobrze się bawić.
Nad bezpieczeństwem całej zabawy czuwała ratowniczka Zuzanna, musiała pogrozić jednemu nieroztropnemu zawodnikowi, który w oczekiwaniu na swój heat, wpadł na durny 😉 pomysł, żeby przespacerować się po falochronie, z którego zresztą widowiskowo się spierdolił.

Uśmiechy, żarty, szczera radość w zabawie. Nie zabrakło gestów przyjaźni między ziomkami, Korsarz W. pełen endorfinek i prawdopodobnie śladowych ilości psylocybinek po swojej super sesyjce przytulił się do koleżki Kapiego i odcisnął mu mokre logo zawodów na koszuleczce. Tak było. Duużo miłości w powietrzu.

Nie ma co tu ględzić kto, co i jak łapał. Muszę znowu pochwalić wszystkich juniorów za rozwój i parcie z umiejętnościami do przodu. Panie również dały czadu, co widać na zdjęciach i relacji wideo. Mężczyźni jak zwykle nie potraktowali rywalizacji poważnie i różnie to było z tym surfem w ich wykonaniu ale było minęło. Panowie – nic się nie stało.

Do finałowego Heatu zakwalifikowały się 3 drużyny.
AC DC (Karolina Marczak, Julka Szulikowska i Michał Foltynowicz)
Surf People (Kasia Rakowiecka, Filip Szulikowski i Bartek Kulczyński)
Hej hej hej Sokoły (Dagmara Piechowicz, Bruno Zigert i Dawid Wal)

Tu już nie było żartów. Ostra rywalizacja, pełne skupienie i uśmiechy od ucha do ucha po złapanej dobrej fali. W finałowym heacie wyszło zmęczenie i zagrała tutaj kondycja. Większość zawodników surfowała dla siebie na innym breaku, w przerwach między heatami, więc w finale byli już solidnie przeorani.
Wyniki na zdjęciu poniżej. Gratulacje dla finalistów!

Gratulujemy wszystkim uczestnikom, pomagierom i kibicom. Dziękujemy za to, że byliście podczas Vans Surf Relay 2022 z nami, że się super bawiliście i jeszcze co niektórzy zgarneli wory nagród od Vans i Baltic Kooks.
Dzięki i do przyszłego roku.
Mahalo.