a short report from kinda interesting contest.

Photos Krzysztof Jędrzejak
Words Michał Dorofiejczyk

Pomysł na zawody z miękkimi deskami istniał w głowach polskiego dystrybutora sprzętu FCS i Softech od pewnego już czasu. Wreszcie dojrzał i miał się ziścić na tzw. prognozę po 15 sierpnia. Jednak kapryśny, wietrzny Bałtyk nie chciał dać szansy na rozegranie tych zawodów aż do minionego wtorku.

Prognoza tym razem była „pewna” … jak to bywa na jeziorach … prawie pewna. Wszystko było zapięte na ostatni guzik. Wtorkowy poranek rozpoczął się spotkaniem tzw. skipers miting około 9:30-10 na plaży Chałupy przy wejściu nr 10. Jednak na morzu trochę brakowało fal. Na początku był stół i tylko co jakiś czas pojawiały się niewielkie sety. Po jakimś czasie Bałtyk zaczął podawać fale od kolana po pas w setach co 10 minut. Nadzieja umiera ostatnia. Do startu w zawodach zapisały się 32 osoby. Uważam, że jak na pierwsze zawody Softech Open to całkiem sporo. Decyzją organizatorów pierwsi wystartowali mężczyźni.
Na ławce sędziowskiej zasiedli: Ewa Kilian, Agnieszka Osińska i Bartek Kulczyński.

Około godziny 11:00 rozpoczął się Heat 1. Chłopaki rzeźbili trochę na tym co serwował Neptun. Łatwo nie było, ale starali się wybierać najlepsze fale bez pajacowania. Poziom był zaskakująco dobry. Każdy dawał z siebie tyle, ile mógł wykrzesać z miękkiej deski. Organizatorzy zdecydowali się na przyjęcie tradycyjnej formy zawodów. W kategorii mężczyzn rozegrano aż 6 heatów, 5 po 4 osoby i ostatni 5-cio osobowy. W rundzie drugiej odbyły się 3 heaty po 4 zawodników wyłonionych z rundy pierwszej.

The idea for a competition with soft boards existed in the minds of the Polish distributor of FCS and Softech equipment for some time. Finally matured and was to come true for the so-called forecast after August 15. However, the capricious, windy Baltic Sea did not want to give this competition a chance until last Tuesday.

The forecast this time was „guaranteed” … as it happens on lakes … almost guaranteed. Everything was suited. Tuesday morning began with the so-called skipers meeting around 9:30 am-10am on Chałupy beach at the entrance No. 10. However, there was a lack of waves at sea. In the beginning there was flat and only from time to time there were small sets. After some time, the Baltic Sea began to send waves from knee to waist in sets every 10 minutes. Hope dies last. 32 people signed up for the competition. I think that it is quite a lot for the first Softech Open competition. By the decision of the organizers, men were the first to start.
The following persons sat on the bench: Ewa Kilian, Agnieszka Osińska and Bartek Kulczyński.

Heat 1 started around 11:00 am. The guys were carving a bit on what Neptune was serving. It was not easy, but they tried to choose the best waves without clowning. The level was surprisingly good. Everyone gave as much as they could get from a soft board. The organizers decided to adopt the traditional form of the competition. As many as 6 heats were played in the men’s category, 5 for 4 and the last for 5. In the second round there were 3 heats of 4 competitors selected from the first round.

Maciej Zalewski
Krzysiek Sikora

Na plaży zbierało się coraz więcej kibicowskich grupek wsparcia dla startujących zawodników jak również przypadkowych turystów szczerze zainteresowanych całym widowiskiem mimo, że pogoda kapryśna – typowo bałtycka z przelotnymi opadami.
Pod koniec półfinału mężczyzn, około 15-16 godziny, ruszył południowo-zachodni wiatr i na morzu pojawiło się więcej dobrego. Fale wzrosły do wysokości od pasa do cyca, a sety pojawiały się dużo częściej. Warunki stały się wręcz idealne, żeby odpalić finał mężczyzn i rozegrać zawody kobiet. Warto wspomnieć, że w zawodach wystartowało też 2 juniorów, którzy się nie pieści i wyciąganymi falami deptali po piętach bummerom. W drugiej rundzie w 1 heacie doszło do zabawnej sytuacji. Wiktor, który uplasował się na 2-gim miejscu przed Krzyśkiem Sikorą nie mógł dalej uczestniczyć z powodu zdawanych tego samego dnia egzaminów maturalnych i zrezygnował. Pozwoliło to Krzyśkowi dostać się do półfinału. Jestem ciekaw, czy zmieniłby się finałowy heat gdyby nie ten nieszczęsny egzamin.

Podczas finału między walczących o trofeum mężczyzn wbiła Karolina Wolińska. Zmylona sygnałem „końcowym”, który rzeczywiście informował o ostatnich 5 minutach heatu, wpłynęła na lineup i szarpnęła kilka lewych. Na szczęście doświadczona zawodniczka zupełnie nie przeszkodziła w wyłonieniu mistrza miękkiej faji yyy… dechy.

Panowie Kuba Kompała i Maciej Zalewski walczyli do ostatniego pierdnięcia i o 3 setne punktu zwyciężył ten pierwszy.

On the beach, there were more and more fan groups for starting players as well as random tourists who were genuinely interested in the entire spectacle, despite the capricious weather – typically Baltic weather with rain. At the end of the men’s semi-final, around 15-16 o’clock, a south-westerly wind started blowing and more good appeared in the sea. The waves rose to waist-to-tit heights and sets came much more often. The conditions were almost perfect to start the men’s final and play the women’s competition. It is worth mentioning that 2 juniors also took part in the competition, who did not caress and with stretched waves treaded on the heels of the bummers. In the second round in the 1st heat there was a funny situation. Young fella Wiktor who took the second place, before Krzysiek Sikora, could not participate any longer due to his secondary school-leaving exams being taken on the same day and resigned. It allowed Krzysiek to get to the semi-finals. I am curious if the final heat would change if it wasn’t for this unfortunate exam.

During the final, Karolina Wolińska hit the men who were fighting for the trophy. Confused by the „finishing” signal that was actually reporting the last 5 minutes of heat, she influenced the lineup and jerked some tricks. Fortunately, an experienced competitor did not stop the selection of a soft faji champion yyy… decha.

Kuba Kompała and Maciej Zalewski fought to the last fart and the first one won for 3 hundredths of a point.

Karolina Wolińska

Pierwsze heaty kobiet rozpoczęły się przed półfinałami mężczyzn. Wśród kobiet liczba heatów w 1 rundzie była znacznie mniejsza, bo tylko 2 heaty po 4 zawodniczki. Resztę surferek zapewne odstraszyła brzydka pogoda i środek tygodnia, bo kto lubi surfować w deszczu…, we wtorek. Liczę, że w 2-giej edycji w 2021 roku będzie startowało więcej kobiet, bo z wody wyglądało to naprawdę smacznie. Pierwszy heat wyłonił finałową czwórkę Pań. I tu również walka w finale była bardzo zacięta. Poziom zajebisty i bardzo wyrównany. Kinga Matuszyk nie odpuszczała Karolinie Marczak i podobnie jak w finale chłopców, Kinga zwyciężyła nad Karoliną o 3 setne punkta. Wszystkie Panie pokazały świetny poziom. Miały też więcej szczęścia do fali serwowanej przez Neptuna.
Taki to właśnie sport … natury się nie przewidzi, może Rosjanie mają już jakąś maszynę, my nie.

Bardzo ciekawe rozwiązanie zastosowali sędziowie, gdy zaszła interferencja na jednej fali. Zawodnikowi, który kradł fale odejmowano punkty z najlepszego przejazdu danego heatu.

The first women’s heats started before the men’s semi-finals. Among women, the number of heats in 1 round was much smaller, because only 2 heats for 4 competitors. The rest of the surfers were probably scared off by bad weather and the middle of the week, because who likes surfing in the rain … on Tuesday. I hope that more women will start in the 2nd edition in 2021, because it looked really tasty from the water. The first heat showed the final four ladies. Again, the fight in the final was very fierce. The level is awesome and very even. Kinga Matuszyk did not give up Karolina Marczak and, just like in the boys’ final, Kinga won over Karolina by 3 hundredths of a point. All ladies showed a great level. They were also more lucky with the wave served by Neptune.
Such is the sport of… nature cannot be predicted, maybe the Russians already have a machine, we don’t.

The judges used a very interesting solution when there was interference on one wave. The competitor who stole the waves was taken away from the best run of the given heat.

Kasia Rakowiecka

Podsumowując. Mimo niepewnej prognozy na początku, w drugiej części dnia Bałtyk okazał się łaskawy i wydał trochę fal na koniec. To było już trzecie podejście do prognozy na te zawody i chyba lepiej trafić się nie dało. Poziom był super, atmosfera świetna, a doping kibiców na najwyższym, światowym poziomie. Nagrody najpiękniejsze, a organizatorzy i sędziowie na maxa profesjonalni. Tym dupoliżącym zdaniem zakończę relację, bo jakbym napisał całą prawdę, to ten czy tamten by się obraził i nie mógłbym już w tym uczestniczyć w 2021. (śmiech)
Podziękowania dla FCS Polska, sponsorów i dla znanej wody z cukrem. Namiot rozstawiony przez nich na czas zawodów pozwolił zgromadzonym dalej głośno kibicować, a zapracowani sędziowie też nie zmokli.

Gratulacje dla zawodników oczywiście wszystkich!
Poniżej lista gwiazd.

Summarizing. Despite the uncertain forecast at the beginning, in the second part of the day the Baltic Sea turned out to be kind and gave some waves at the end. It was the third approach to the forecast for this competition and it was probably impossible to find a better one. The level was great, the atmosphere was great, and the fans were cheering on the highest, world-class level. The prizes are the most beautiful, and the organizers and judges are professional to the max. With this duplicating sentence, I will end the report, because if I wrote the whole truth, this one or that one would be offended and I would not be able to participate in it in 2021. (laughs)
Many thanks to the FCS Polska, sponsors and to the famous sugar water. The tent put up by them for the duration of the competition allowed the crowd to cheer loudly, and the busy judges also did not get wet.

Congratulations to the surfes of course everyone! List of the stars below.

Softech Open 2020
Panie / Women

  1. Kinga Matuszyk 7,4
  2. Karolina Marczak 7,37
  3. Kasia Rakowiecka 6,87
  4. Marta Budzanowska 6,03

Panowie / Men

  1. Kuba Kompała 6,83
  2. Maciej Zalewski 6,8
  3. Piotrek Niesiobędzki 5,1
  4. Antek Zarębski 5,0
Karolina Marczak
Kinga Matuszyk
Kinga Matuszyk

See You in Softech Open 2021.