Softech Mason Ho … not another fake test.

Test and text Krzysztof Sikora
Photos Krzysztof Jędrzejak

Nie da się nie zauważyć ostatniej dominacji desek typu soft top na lokalnych brejkach – i nie ma co się dziwić – okazuje się, że na Bałtyk to wybór w zasadzie najbardziej uzasadniony. Fal mamy jak na lekarstwo, a jak już są, to zazwyczaj nie mają tyle mocy i rozmiaru, żebyśmy sobie swobodnie śmigali na króciutkich epoxy deskach z małą wypornością. W moim przypadku miłość (i powrót do korzeni) do softów zaczęła się przez szkolenia, które prowadzę – mając pod ręką kilkanaście różnych rodzajów (i rozmiarów) tych desek, nie sposób było nie zacząć ich testować. Jednak po wielu testach desek z popularnego dyskontu sportowego, dziś już wiem, że ta szczególna decha firmy Softech, model Mason Ho – skradła moje serce (już chyba na dobre). 

We notice the dominance of soft top boards on local swampy ponds – and it is not surprising – it turns out that for the Baltic Sea is the best choice. We have waves in short supply, and when they are, they usually do not have enough power and size to allow us to freely run on short epoxy boards with a small volume. In my case, the love (and return to the roots) for soft started through the surf school I run – having at hand a dozen different types (and sizes) of these boards, it was impossible not to start testing them. However, after many tests of boards from the popular discount sport store, today I know that this special board from Softech, the Mason Ho model – stole my heart (probably once and for all).

Na początek parametry – model, który obecnie ujeżdżam to Mason Ho

5’6″ x 21″ x 2 5/8″, z volume 35 litrów

Let me start with the parameters – the model I’m surfing now is Mason Ho

5’6 „x 21” x 2 5/8 „, with a volume of 35 liters

Zalet tej deski na pewno jest więcej niż wad. Jest bardzo uniwersalna, bo sprawdza się przy różnych rozmiarach i typach fal – od małych wind czopów do kolan, po nieco większe fale do ramion czy głowy (a i w tube wjedzie jak trzeba). Przy dość stromych dropach, niewielki rocker pozwala na „wpięcie” się w fale bez zanurzania dziobu.

The advantages of this board are certainly more than the disadvantages. It is very universal, because it works with various sizes and types of waves – from small knee size wind waves, to slightly larger waves to the arms or head (and it will enter the tube as needed). With quite steep drops, a small rocker allows you to „stick” into the waves without submerging the nose.

Dużym atutem jest jej sterowność – deska daje bardzo fajne możliwości manewrowania, cut backi czy vertical snapy na niej to żaden problem (tutaj może pomóc doklejenie pada na tyle deski), problemem pozostaje nasz skill, i to w zasadzie tylko on nas ogranicza to pełnego wykorzystania jej potencjału, ale to już temat na osobny wpis.

Its maneuverability is a big advantage – the board gives very nice possibilities of maneuvering, cut backs or vertical snaps on it are no problem (tail pad on the board can help), our skill remains a problem, and basically only it limits us, it limits us to full use board potential, but this is a topic for a separate entry.

Ułatwieniem w rozwijaniu prędkości jest kształt dna deski oraz fakt, że mamy tu setup typu twin fin – dzięki czemu suniemy po fali jak strzała, prześcigając wszechobecne płaskie sekcje, by znaleść ostatni fragment stromej ścianki na efektywne wykończenie przejazdu.

The shape of the bottom of the board and the fact that we have a twin fin setup here – thanks to which we glide along the wave like an arrow, surpassing the ubiquitous flat sections to find the last fragment of the steep wall for an effective finish of the run are facilitating the development of speed.

Bigger fucker.
Smaller shit.

Deska przy swojej objętości (35 litrów) daje się swobodnie zanurzyć pod falą, dzięki czemu bez problemu dostaniemy sie na line up, nawet przy nieco większych setach.

Przy obecnie, dość już mocno zatłoczonych spotach w Polsce, dochodzi mocny atut, czyli jakie materiały zostały użyte do produkcji – X-Density EPS Foam Core – przy potencjalnych kolizjach nie ma co się martwić o dingi – wgnieceń ta deska raczej zbyt wielu nie zobaczy, a jeśli już, to i tak wody nie wypije.

Deska do tego jest lekka, ma mega poryte wzory (widać mnie z kilometra jak akurat komuś drop-ina robie) cytując klasyka – idealna na Bałtyk. 

Na minus – na start dostajemy miękkie finy, które na pewno polecam wymienić, dla lepszej sterowności. Tu z kolei zadbano o box – FCS II – czyli daje nam to opcje łatwego wstawienia finów nawet z naszej innej dechy (nie trzeba więc specjalnie kupować zestawu, jeśli już taki mamy). 

Do wad dorzuciłbym jeszcze rodzaj laminatu – ciężko czasem się na nią nakłada nowy wosk (zwłaszcza w sytuacji, gdy dopiero co odwoskujemy deske.

The board, with its volume (35 liters), can be freely duckdived under the wave, so you can easily get on the line up, even with slightly larger sets.

With currently quite crowded spots in Poland, there is a strong advantage, i.e. what materials were used for production – X-Density EPS Foam Core – with potential collisions, there is no need to worry about dinghies – this board will not see too many dents, and if board won’t drink water anyway.

The board is also light, with sick patterns (you can see me from a miles as I just drop-in someone), quoting a classic – perfect for the Baltic Sea.

Any weakness? We get soft fins at the start, which I definitely recommend replacing for better maneuverability. Here, in turn, the box – FCS II – was taken care of – it gives us the option of easily inserting fins, even from our other side (so you do not have to buy a set, if you already have one).

I would add a type of cover to the weaknesses – sometimes it is difficult to apply new wax on it (especially when we are just unwaxing the board.

Testowany model Softech Mason Ho dostępny tutaj.

Tested model Softech Mason Ho available here.