first video by Baltic Kooks
music by Sunrise – Born Free Die Free


A long time ago I got into Baltic Sea chocolate with my tiny little GoPro from the beginning of the century, because I came up with the idea that I would record my brothers during one winter surfing day. Then something happened to this handycam and she didn’t record anymore. She couldn’t withstand the voltage … or cold. Some time ago I found this material somewhere on healthy clusters of a damaged hard disk. He didn’t hurt his ass because I am a total amateur in the field of video. However, I found that so few movies come out of the Baltic surfing sessions. But in a pinch, anyone can watch it. Record, editing, camera … everything is a shit. A few waves came out nice. And the tits are cool.

Dawno temu wlazłem do bałtyckiej czekolady z moim starym malutkim GoPro z początku wieku, bo wymyśliłem sobie, że nagram swoich braci podczas jednego zimowego dnia surfingowego.
Potem coś się z tą kamerką stało i już więcej nie nagrywała.
Nie wytrzymała napięcia … albo zimna.
Jakiś czas temu odnalazłem ten materiał gdzieś na zdrowych klastrach uszkodzonego dysku twardego. Dupy nie urywał, bo jestem totalnym amatorem w dziedzinie wideo. Stwierdziłem jednak, że tak mało filmów wychodzi z bałtyckich sesji surfingowych, że z niedosytu i tak ktoś to obejrzy. Materiał, edycja, kamera … wszystko jest chujowe. Kilka fali wyszło fajnych.

I cyce są fajne.

Kołobrzeg went to the first session. I was a little late, I’m late, I had to get to the spot, and as always something insignificant stopped me along the way. The guys were already finishing the fight so only a few wind waves fell on the spot at the port. From the stories I know that fun was great.
On the second part of the day we moved to Ustronie Morskie. Both places can be found on maps on the Internet. Is not difficult to get there. In Kołobrzeg, the best surfing takes place from the port to the pier, and in Ustronie Morskie, the waves appears on sandbanks from wooden breakwaters throughout the entire length of the village, it depends only on the arrangement of the shallows, which we choose.

Na pierwszą sesję poszedł Kołobrzeg. Spóźniłem się trochę, nie no w pytę się spóźniłem, musiałem dojechać na spot, a jak zawsze coś mało istotnego mnie po drodze zatrzymało. Chłopaki już kończyli walkę więc padło tylko parę wiatrowych falek na spocie przy porcie. Z opowieści wiem, że zabawa była przednia.
Na drugą część dnia przenieśliśmy się do Ustronia Morskiego. Oba miejsca znajdziecie na mapach w internetach. Trafić nie trudno.
W Kołobrzegu, najlepsze pływanie odbywa się od portu do mola, tak w Ustroni Morskim, fale tworzą się na falochronach przez całą długość miejscowości, zależy tylko od ułożenia mielizn, które paliki wybierzemy.

The waves in Ustronie Morskie were in one word awesome, fast, up to 1.5 m, the sandbanks arranged in such a way that when the wave halfway faded on the first aground, on the outside, you could enter the next one on the inside.
In addition to the representation of Poznań and Szczecin, a triad from Berlin appeared on the spot. And everyone had a good time together, and then the brewers drank in Lighthouse.

Fale w Ustroniu były jednym słowem zajebiste, szybkie, do 1,5m, mielizny poukładały się tak, że gdy w połowie drogi fala przygasała na pierwszej mieliźnie, na outside, można było wejść w kolejną na inside. Na spocie oprócz reprezentacji Poznania i Szczecina, pojawiła się triada z Berlina. I wszyscy razem się dobrze bawli, a potem
w Latarnii browarki pili.

If you care, you can buy one of the magazines, then you support us and you support printing house and Printiers and the government and post office and couriers. And let’s be honest, you support logging … but the responsible one cause we use good type of paper.

Jeśli Ci zależy, możesz kupić któryś z magazynów, wtedy nas wspierasz i wspierasz druk i drukarnię i państwo i pocztę i kurierów.
I bądźmy szczerzy, wycinkę lasów też wspierasz … ale tą odpowiedzialną bo używamy dobrego papieru.

Baltic Kooks magazine
Photo Paweł Żukowski